Powracam po dość długim czasie do pisania na blogu. Trochę więcej czasu teraz mam, gdyż jestem na etapie poszukiwania pracy. Po mimo tego, że nie pracuję to ciągle jest coś do zrobienia :)
a tu trzeba gdzieś pojechać, a tam, a to zająć się siostrzenicą, a tu by się przydał remoncik...
Ale i tak najbardziej w tym miesiącu byłam zajęta moimi nowymi żyjątkami :) kotkami, a że kocham koty to ciągle z nimi przesiadywałam. :D Ta puchatość ich mnie fascynuje :)
Poniżej chyba najpiękniejsza scena: matka ze swoimi młodymi. Uroczy widok :)
kto zgadnie ile jest kotów na zdjęciu ? :D
niedziela, 29 października 2017
piątek, 30 czerwca 2017
wtorek, 11 kwietnia 2017
Coś o mnie - Poznajmy się
1. Mam na imię Kasia i w sumie uczę się dopiero cardmakingu i srapbookingu/
Dreamland
2. Mój drugi świat to: Dreamland - Kraina Kartek
strona na fb
3. Pochodzę z malowniczej, malutkiej miejscowości położonej w Beskidzie Wyspowym.
4. Moja rodzinka jest w miarę duża. Mam trójkę starszego rodzeństwa każde z nich ma dzieci.
Więc moją bardzo ważną rolą jest - bycie ciocią dla Szymusia, Franusia, Antosia, Hani i Milenki :)
a od strony narzeczonego dla Bartka, Adasia, Patryka, Michała, Artka i Miłosza.
Uwielbiam te moje Szkraby rozpieszczać.
Drugą ważną funkcją jest bycie narzeczoną dla mojego wielkiego mężczyzny,
jest 35 cm wyższy ode mnie, ma buty o 10 numerów większe i w ogóle dużo nas różni,
a jednak coś wielkiego łączy - miłość <3 ;)
5. Z wykształcenia jestem specjalistą ds. zarządzania i organizacji oraz nauczycielem przedmiotów ekonomicznych.
6. Moją wielką pasją jest robienie kartek. Jak patrzę na niektóre prace, to wiem, że dopiero raczkuję w tej dziedzinie, ale wszystko przede mną :D powolutku wszystkiego się nauczę.
7. Hmm czego o mnie nie wiecie? Hmm uwielbiam koty, kiedyś będę miała na pewno kota rasy Maine coon - przepiękne! Ale w sumie wszystkie koty ubóstwiam, zawsze do wszystkich biegnę żeby się nimi zaopiekować i wygłaskać. Jak byłam małym dzieckiem mówili na mnie "Kocia mama",
tak zostało do dziś:D Taki mały kolaż poniżej - narzeczony go stworzył.
Póki co mam jakiegoś futrzaka - Chomika :)
2. Mój drugi świat to: Dreamland - Kraina Kartek
strona na fb
3. Pochodzę z malowniczej, malutkiej miejscowości położonej w Beskidzie Wyspowym.
4. Moja rodzinka jest w miarę duża. Mam trójkę starszego rodzeństwa każde z nich ma dzieci.
Więc moją bardzo ważną rolą jest - bycie ciocią dla Szymusia, Franusia, Antosia, Hani i Milenki :)
a od strony narzeczonego dla Bartka, Adasia, Patryka, Michała, Artka i Miłosza.
Uwielbiam te moje Szkraby rozpieszczać.
Drugą ważną funkcją jest bycie narzeczoną dla mojego wielkiego mężczyzny,
jest 35 cm wyższy ode mnie, ma buty o 10 numerów większe i w ogóle dużo nas różni,
a jednak coś wielkiego łączy - miłość <3 ;)
5. Z wykształcenia jestem specjalistą ds. zarządzania i organizacji oraz nauczycielem przedmiotów ekonomicznych.
6. Moją wielką pasją jest robienie kartek. Jak patrzę na niektóre prace, to wiem, że dopiero raczkuję w tej dziedzinie, ale wszystko przede mną :D powolutku wszystkiego się nauczę.
7. Hmm czego o mnie nie wiecie? Hmm uwielbiam koty, kiedyś będę miała na pewno kota rasy Maine coon - przepiękne! Ale w sumie wszystkie koty ubóstwiam, zawsze do wszystkich biegnę żeby się nimi zaopiekować i wygłaskać. Jak byłam małym dzieckiem mówili na mnie "Kocia mama",
tak zostało do dziś:D Taki mały kolaż poniżej - narzeczony go stworzył.
Póki co mam jakiegoś futrzaka - Chomika :)
Kolaż zdjęć złożony głównie w sumie z ostatnich urodzinowych imprezek moich dzieciaków. To dla nich głównie tworzę prezenty:) i to od tego wszystko się zaczęło - od URODZIN Brzdąców :) czyli w sumie tematycznie w związku z wyzwaniem,
Drugi kolaż jest z naszej wizyty w Kociej Restauracji w Krakowie. :) Boskie miejsce ok. 5 kotów chodzi i się łasi :)
wtorek, 28 marca 2017
Konkurs
Zapraszam wszystkich na konkurs fb :)
Do wygrania wielkanocna ręcznie robiona kartka.
Wystarczy na facebooku polubić stronę i post oraz go udostępnić.
https://www.facebook.com/albumyikartki/photos/a.1280402648667860.1073741841.881710745203721/1440608609313929/?type=3¬if_t=like¬if_id=1490645908775808
Do wygrania wielkanocna ręcznie robiona kartka.
Wystarczy na facebooku polubić stronę i post oraz go udostępnić.
https://www.facebook.com/albumyikartki/photos/a.1280402648667860.1073741841.881710745203721/1440608609313929/?type=3¬if_t=like¬if_id=1490645908775808
czwartek, 9 marca 2017
Sóweczki
Tym razem moi drodzy pochwalę się Wam moimi sóweczkami.
Jestem z nich zadowolona. Wyszły takie pozytywne i wiosenne.
Jeszcze niedokończona jest zielona, fioletowa i pomarańczowa. Ale już wkrótce :D
Mogą posłużyć jako breloczek do kluczy, albo ozdoba w domu ( siostra np. zawiesiła taką sówkę na skrzyneczce do kluczy - super to wygląda. Sowa wita wszystkich przychodzących - muszę zrobić zdjęcie żebyście to zobaczyli).
Sówki to: filc, wstążka, ruchome oczka, piórka, nitka i duużo miłości, cierpliwości włożonych w uszycie ich. Mają 5,5 cm.
Pozdrawiają Was serdecznie ! :)
Jestem z nich zadowolona. Wyszły takie pozytywne i wiosenne.
Jeszcze niedokończona jest zielona, fioletowa i pomarańczowa. Ale już wkrótce :D
Mogą posłużyć jako breloczek do kluczy, albo ozdoba w domu ( siostra np. zawiesiła taką sówkę na skrzyneczce do kluczy - super to wygląda. Sowa wita wszystkich przychodzących - muszę zrobić zdjęcie żebyście to zobaczyli).
Sówki to: filc, wstążka, ruchome oczka, piórka, nitka i duużo miłości, cierpliwości włożonych w uszycie ich. Mają 5,5 cm.
Pozdrawiają Was serdecznie ! :)
środa, 7 grudnia 2016
Etui na zapach do samochodu
Mój nowy pomysł :)
Etui na zapach do samochodu z filcu. Będą w różnych kształtach. Sądzę, że chyba najbardziej spodobają się dzieciom choć może i znajdą właścicieli dorosłych.
W końcu większość ma w samochodzie zapach, czy to choinkę, czy woreczek.
Teraz będzie on miał wyjątkowe opakowanie.
Jak Wam się podoba Lisek Pachnioszek ? :) A może inna nazwa do niego pasuje?
Etui na zapach do samochodu z filcu. Będą w różnych kształtach. Sądzę, że chyba najbardziej spodobają się dzieciom choć może i znajdą właścicieli dorosłych.
W końcu większość ma w samochodzie zapach, czy to choinkę, czy woreczek.
Teraz będzie on miał wyjątkowe opakowanie.
Jak Wam się podoba Lisek Pachnioszek ? :) A może inna nazwa do niego pasuje?
piątek, 11 listopada 2016
Kochana Hania
W minioną sobotę
miałam zaszczyt zostać Matką Chrzestną. :) Z tej okazji dla mojej
cudownej Hanusi przygotowałam album, aby zatrzymać wspomnienia w formie
zdjęć :)
Jest on z polaru minky w kolorze ecru (ostatnio bardzo lubię ten materiał). Ozdobiony jest tekturkami, koronką i papierem z kolekcji Tupot bosych z stóp - Beescrap, złotymi narożnikami.
Wykonałam jeszcze dla maleństwa zawieszki do wózka, chmurki i balon czarno - biały z filcu
Dlaczego czarno-białe? Gdyż jak wiadomo, noworodek widzi niezbyt wyraźnie przedmioty, które znajdują się w niedużej odległości od jego twarzy. Naukowcy odkryli, że niemowlęta lubią proste wzory, ostro zaznaczone kontury i czarno-białą kolorystykę. Na początku życia są one bardziej stymulujące niż skomplikowane, wielobarwne zabawki.
Stąd stwierdziłam że uszyję właśnie taką zawieszkę :) Niestety zrobiłam ją, za długą i trzeba będzie ją skrócić, ale póki co pozawijałam ją przy uchwytach i pełni swoją funkcję :)
A wszystko włożone było do koszyka wykonanego z papierowej wikliny, pomalowanego białą farbą.
Cały prezent był jeszcze w foli z kokardką, jednak już nie zdążyłam zrobić zdjęcia w całej okazałości.
.
Jak już zrobiłam, chciałabym zgłosić moją pracę na wyzwania:
- zawieszki:
- album
Jest on z polaru minky w kolorze ecru (ostatnio bardzo lubię ten materiał). Ozdobiony jest tekturkami, koronką i papierem z kolekcji Tupot bosych z stóp - Beescrap, złotymi narożnikami.
Wykonałam jeszcze dla maleństwa zawieszki do wózka, chmurki i balon czarno - biały z filcu
Dlaczego czarno-białe? Gdyż jak wiadomo, noworodek widzi niezbyt wyraźnie przedmioty, które znajdują się w niedużej odległości od jego twarzy. Naukowcy odkryli, że niemowlęta lubią proste wzory, ostro zaznaczone kontury i czarno-białą kolorystykę. Na początku życia są one bardziej stymulujące niż skomplikowane, wielobarwne zabawki.
Stąd stwierdziłam że uszyję właśnie taką zawieszkę :) Niestety zrobiłam ją, za długą i trzeba będzie ją skrócić, ale póki co pozawijałam ją przy uchwytach i pełni swoją funkcję :)
A wszystko włożone było do koszyka wykonanego z papierowej wikliny, pomalowanego białą farbą.
Cały prezent był jeszcze w foli z kokardką, jednak już nie zdążyłam zrobić zdjęcia w całej okazałości.
.
Pochwalę się, wzruszyłam się tym- sama otrzymałam od rodziców Hani podziękowania :)
Jak już zrobiłam, chciałabym zgłosić moją pracę na wyzwania:
- zawieszki:
- album
Subskrybuj:
Posty (Atom)
























